Czy Orange weźmie przykład z Ery
Z pewnością niektórych klientów sieci Orange ucieszyła ostatnia decyzja Urzędu Komunikacji Elektronicznej, która nakazuje pomarańczowemu operatorowi wprowadzić zmiany w regulaminie i poinformować abonentów o możliwości rezygnacji bez ponoszenia kar. Jednak wcale nie musi być tak kolorowo, a sprawa, podobnie jak w przypadku Ery, może ciągnąć się miesiącami w sądzie.
Już w piątek, zaraz po tym jak Urząd Komunikacji Elektronicznej poinformował media o nałożeniu kar na sieć Plus i Orange za braki w umowach, informowaliśmy, że operator pomarańczowej sieci komórkowej dodatkowo został zobowiązany do wprowadzenia zmian w regulaminie świadczenia usług dotyczących reklamacji.
To znakomita informacja dla abonentów sieci Orange, którzy planują zmienić operatora. Zgodnie z prawem telekomunikacyjnym o każdej zmianie w regulaminie – nawet tej korzystnej dla klienta – operator musi poinformować swoich abonentów i pozostawić klientom możliwość decyzji czy zostają nadal w sieci czy odchodzą bez ponoszenia kar umownych.
Z pewnością niektórzy klienci wykorzystają ten moment, by zmienić operatora. Dlatego nie dziwi fakt, że operator, by jak najdłużej zachować przy sobie klientów i ograniczyć swoje straty spowodowane ewentualnymi wypowiedzeniami umów, będzie walczył jak najdłużej z regulatorem rynku o swoje racje.
Przedstawiciele sieci Orange twierdzą, że odpowiedni zapis dotyczący reklamacji został zamieszczony we wzorze umowy, co według nich powinno wystarczyć. Jednak urząd jest innego zdania. Anna Streżyńska mówi Gazecie Wyborczej, że zgodnie z prawem informacja o tym, jak ma przebiegać reklamacja, powinna znaleźć się w regulaminie. -Takie jest prawo - dodaje. Wiele wskazuje na to, że sprawa swój finał znajdzie w sądzie, bo PTK Centertel już teraz zapowiada odwołanie się od decyzji UKE.
Czy Orange weźmie przykład z Ery? Przypomnijmy, że Era poinformowała swoich klientów o drobnych zmianach w regulaminie bez możliwości rezygnacji z usług operatora (w przypadku braku akceptacji zmian). Operator jest zdania, że zmiany powinny zadowolić wszystkich klientów, bo są na ich korzyć. Jednak prawo mówi jasno – każda zmiana w regulaminie daje klientowi możliwość decyzji o dalszym pozostaniu w sieci. Od miesięcy trwa walka między operatorem, który chce zatrzymać klientów oraz abonentami, którzy chcą podziękować operatorowi za usługi. Sieć Era między czasie została ukarana przez urząd potężną karą, straszyła klientów listami czy groziła magazynowi Media2.pl. Mimo to sprawa o tym kto ma racje - Era czy UKE - ciągnie się w sądzie od miesięcy, a klienci nękani są korespondencją od operatora o czym świadczą wpisy na naszym forum.
źródło:
08.12.2007. 20:07
Nowa strona Telekomunikacji Polskiej i Orange
Minimalistyczne dyski LaCie
Przeczytaj także:
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.













czas generowania: 0.494 s 

Dodaj komentarz
* = pole jest wymagane