Za SMS na policję

Warto zwracać większą uwagę na to, do kogo wysyłamy SMS-y o treści politycznej, tym bardziej jeśli czynimy to podczas ciszy wyborczej. Nadawca jednego z SMS-ów wyborczą niedzielę będzie pamiętał długo.
Jak czytamy w Dzienniku Łódzkim, w wyborczą niedzielę jeden z mieszkańców Skierniewic otrzymał SMS-a agitującego za konkretną listą wyborczą. Odbiorca sprawę postanowił zgłosić na policję, bo według niego SMS łamał ciszę wyborczą. Podobne SMS-y pojawiły się m.in. w Łodzi. Przypomnijmy, że za złamanie ciszy wyborczej grozi kara nawet do miliona złotych.
źródło:
23.10.2007. 09:45
Alternatywni zagrażają Telekomunikacji Polskiej
Piwo do końca życia za odzyskanie laptopa
Przeczytaj także:
Ta treść nie została jeszcze Skomentowana.













czas generowania: 7.019 s 

Dodaj komentarz
* = pole jest wymagane