Strona główna · Ciekawostki · Bartoszewski: jeśli wybory wygra PiS, to wyjeżdżam z Polski
Jeżeli PiS utrzymałoby się w Polsce u jedynowładzy, do której dąży, to my z żoną wyjeżdżamy z kraju jako emigranci polityczni. Moja żona ma 80 lat, ja mam 85: chcemy umrzeć w demokracji - powiedział dziś Władysław Bartoszewski w wywiadzie udzielonemu Jerzemu Kuczkiewiczowi z belgijskiego dziennika Le Soir.
- Życzę sobie demokracji stabilnej i świadomej. Ludzie maja prawa demokratyczne, ale powinni zrozumieć jakie mają obowiązki jako obywatele w kraju, w Unii Europejskiej, i w życiu świadomego człowieka, który wie o partnerstwach Polski w świecie - relacjonuje gazetawyborcza.pl.
W historii Polski nie mieliśmy takiej koniunktury jak dziś, aby być równocześnie w dwóch najpotężniejszych systemach multilateralnych, a jednocześnie byli uznawani w jednym i w drugim za ważnych partnerów.
Nie chciałbym aby skutki [naszej obecnej polityki zagranicznej] były takie jak działania wojenno-polityczne Sobieskiego: w 1683 ratował Habsburgów, którzy 90 lat później przyczynili się do rozbioru Polski. Tylko 90 lat później! To nie jest historia długa - mówi Bartoszewski.
***
- Dość tej huśtawki, w której populistyczne metody myślenia, argumenty i skrajności zaczynają zdobywać sobie rynkowe prawo towarowe - dodaje Bartoszewski.
- Należy zapobiec taniemu populizmowi prawicowemu i zepchnięciu Polski na pozycje jakiegoś kabaretowego Państwa, które zachowuje się w sposób nieobliczalny i nieprzewidywalny.
***
Jeżeli PiS utrzymałoby się w Polsce u jedynowładzy, do której dąży, to my z żoną wyjeżdżamy z kraju jako emigranci polityczni. Moja żona ma 80 lat, ja mam 85: chcemy umrzeć w demokracji.
Fragmenty rozmowy zamieścił serwis gazetawyborcza.pl dzięki uprzejmości Jerzego Kuczkiewicza.
źródło : wp.pl
Bartoszewski: jeśli wybory wygra PiS, to wyjeżdżam z Polski
- Życzę sobie demokracji stabilnej i świadomej. Ludzie maja prawa demokratyczne, ale powinni zrozumieć jakie mają obowiązki jako obywatele w kraju, w Unii Europejskiej, i w życiu świadomego człowieka, który wie o partnerstwach Polski w świecie - relacjonuje gazetawyborcza.pl.
W historii Polski nie mieliśmy takiej koniunktury jak dziś, aby być równocześnie w dwóch najpotężniejszych systemach multilateralnych, a jednocześnie byli uznawani w jednym i w drugim za ważnych partnerów.
Nie chciałbym aby skutki [naszej obecnej polityki zagranicznej] były takie jak działania wojenno-polityczne Sobieskiego: w 1683 ratował Habsburgów, którzy 90 lat później przyczynili się do rozbioru Polski. Tylko 90 lat później! To nie jest historia długa - mówi Bartoszewski.
***
- Dość tej huśtawki, w której populistyczne metody myślenia, argumenty i skrajności zaczynają zdobywać sobie rynkowe prawo towarowe - dodaje Bartoszewski.
- Należy zapobiec taniemu populizmowi prawicowemu i zepchnięciu Polski na pozycje jakiegoś kabaretowego Państwa, które zachowuje się w sposób nieobliczalny i nieprzewidywalny.
***
Jeżeli PiS utrzymałoby się w Polsce u jedynowładzy, do której dąży, to my z żoną wyjeżdżamy z kraju jako emigranci polityczni. Moja żona ma 80 lat, ja mam 85: chcemy umrzeć w demokracji.
Fragmenty rozmowy zamieścił serwis gazetawyborcza.pl dzięki uprzejmości Jerzego Kuczkiewicza.
źródło : wp.pl
19.10.2007. 23:04
« Poprzedni artykuł
Jakie usługi zaoferuje piąty operator
Jakie usługi zaoferuje piąty operator
Następny artykuł »
Telekomunikacja Polska jak operator komórkowy
Telekomunikacja Polska jak operator komórkowy













czas generowania: 0.532 s 

Dodaj komentarz
* = pole jest wymagane